O ręcznym szyciu i pikowaniu patchworkowych pledów.
Niewiele jest w polskim internecie o ręcznym szyciu, a jeszcze mniej o ręcznym pikowaniu patchworkowych pledów. Postanowiłam wiec podzielić się z innymi zdobywaną zazwyczaj ze źródeł anglojęzycznych, a jeszcze częściej metodą prób i błędów wiedzą na te tematy. Jest to spojrzenie osoby początkującej nie tylko w patchworku, ale również w szeroko pojętym krawiectwie w ogólności. Wszystkich zainteresowanych zapraszam :)

piątek, 12 sierpnia 2011

I oto jest ...

Najprzyjemniejszy moment w całej tej zabawie. Skończyłam  :)








Całość przepikowana ręcznie 7-8 ściegów na cal ( liczone są tylko ściegi widoczne na wierzchu) raczej gęsto - największy odstęp pomiędzy liniami ściegu to ok 5 cm wewnątrz małych kwadracików . W środku ocieplina bawełniana, lamowanie tkaniną spodnią wywiniętą na wierzch. Lamówka podszyta ręcznie. Wymiar - 152 x 224 cm.

Błędy - ramka doszyta wg zamierzonego/zaplanowanego wymiaru, a nie rzeczywistego powstałego po pozszywaniu kwadratów. W rezultacie powstała "falbana". Gdybym przyszywała odrębną lamówkę skrojoną z osobnego kawałka materiału, mogłabym to trochę zniwelować, ale niestety wywinięcie lamówki jeszcze dodatkowo spotęgowało falowanie brzegów.
Do opracowania - w jaki sposób w XIX w unikano falowania brzegów? Wtedy zazwyczaj wykańczano krawędź wywijając spodnią tkaninę na wierzch - a po przepikowaniu jest tego spodu na brzegach zwykle trochę więcej niż "skurczonego"  wierzchu. Zauważyłam, że zabytkowe quilt'y są raczej płaskie, nie falują...

Ufff. ;)

wtorek, 26 lipca 2011

Flanelowy pledzik :)

I gotowe:



 Najwięcej kłopotów sprawiło mi oblamowywanie - w tym momencie flanelka pokazała jak bardzo potrafi się ponaciągać... Spięcie szpilkami nie wystarczało, przed każdą kolejną szpilką podczas szycia na wierzchu tworzyła się fałdka niezależnie od tego czy nacisk stopki był silny czy słaby. Przyfastrygowałam więc lamówkę na całej długości dość gęsto i jakoś  poszło. Lamowałam wywijając spodnią tkaninę na wierzch, więc starałam się szyć tuż przy krawędzi - w praktyce wyszło dość słabo, szew pofalowany, raz bliżej raz dalej...



 Pikowanie  -  z tym poradziłam sobie w miarę bezboleśnie, choć wyszło niezupełnie tak jak powinno ;) Największy problem miałam z uregulowaniem nacisku stopki tak, żeby tkanina nie naciągała się, a transporter jednak  choć trochę przesuwał całość;)
Oczywiście kwestia wprawy itd, ale jednak ręczne wykończenie podoba mi się znacznie bardziej ;)


Uważam nieskromnie ten projekt za dość udany, zwłaszcza jak na pierwszy w całości uszyty, wypikowany i oblamowany na maszynie. Odczuwam pewien niedosyt jeśli chodzi o estetykę wykończenia - ale, żeby było idealnie mam do wyboru: uszyć ze 20 kołder na maszynie, żeby nabrać doświadczenia, albo dalej szyć ręcznie ;)

sobota, 23 lipca 2011

Flanelowy top gotowy


Zdjęcie słabe jak zwykle, ale jest :



Top flanelowego pledziku gotowy :)



Pierwszy raz miałam do czynienia z flanelą i przyznam, że szyło mi się super. Naczytałam się w internecie o tym jaki to trudny materiał, jak się wyciąga pod stopką itp To wszystko prawda, ale  materiał ten równie dużo wybacza. Nie musiałam ani razu nic pruć. Uznałam, że jeśli rogi nie schodzą się o 1 mm to nie ma dramatu. Jedyny kłopot to krzywy nadruk ( kratka)... co niestety widać. Uznałam, że lepiej będzie ciąć wzdłuż nitki kosztem wyglądu niż potem pluć sobie w brodę gdy się flanelka zdefasonuje po praniu...

Muszę jeszcze dokupić flaneli na spód i będzie gotowe...

środa, 20 lipca 2011

Pikowanie,pikowanie i ... pikowanie...

Staram się w miarę możliwości posunąć prace nad kolorowym pledem do przodu;  Na razie mam gotowe ok 3/5 całości
Tak wygląda tył:


Żeby nie było - widać nawet odciśnięty ślad tamborka ;)

Projekt flanelowy już obmyśliłam, będzie to błękitno - biały Irish Chain, być może z drobnymi aplikacjami.

Rozważam zakup maty i noża krążkowego... Wiem, że to super narzędzia - jeśli szyje się maszynowo;

sobota, 9 lipca 2011

Praktyczne zastosowanie pokrowca :)

Było tak:



A teraz zbieram siły do przekształcenia flanelek w coś ładnego ;) I pikuję ...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...